Archive | Luty 2010

Szpitalnych opowieści ciąg dalszy…

… zanim świat będzie wyglądał tak, jak na załączonym filmiku – KLIKNIJ MNIE :), na razie MamaLudeczki siedzi sobie w szpitalu i bada, czy wszystko z nią ok. Badanie może wyglądać np. tak:

Za obrazek nieustająco dziękujemy Cioci Agnieszce

Reklamy

Środa szpitalowa…

Dziś zaczęliśmy dzień szpitalnie. Badania trza zrobić, a skoro badania, to szpital. A skoro szpital, to … bieganie po korytarzach. Od okienka do okienka, formularz A4 łącznie z formularzem Z36… wiecie, jak w Asterixie…

Ale jak już przeszliśmy wszystkie etapy – zasłużony odpoczynek przy akompaniamencie KTG. Obrazowo to wygląda mniej więcej tak:

Ech, te moje women

I wiadomość z ostatniej sms-owej chwili: „potwierdziło się, że to dziewczynka i waży w tej chwili 2,6 kg” !!!! W tej chwili czyli w 34 tygodniu…

Uff… i po remoncie :)

Starszy brat powędrował na pięterko, w pokoju Ludeczki w miejsce mieczy, czaszek, kościotrupów i potworów pojawiły kubusie puchatki, prosiaczki, tygryski i inne stworki.

Czas najwyższy. Ludka ma już 8 miesięcy, waży 2 kilo i zaniedługo czas będzie wyjrzeć na ten świat.

Może nie jest jeszcze zbyt duża, ale zachcianki, jak to dziewczynka ma różne. A mamaludeczki je spełnia…