Archive | 29 września 2010

Misie, lalki, koty…

… to zabawki fajne. Można je przytulić, wyściskać, obślinić i … zjeść. Dzielnie to znoszą, w końcu taka ich rola. Chyba, że są … ŻYWYM kotem!!!

Chodzące śniadanko...

A ostatni kontakt kota i Ludwiczki zakończył się właśnie potraktowaniem tego pierwszego za przekąskę. Co widać na załączonym obrazku.