Dziś wielki dzień!

Kupujemy pierwsze krzesełko dla Ludeczki. Mały siedzak domaga się swojego miejsca przy stole. Swojej łyżeczki i talerza też. A potem wyjadanie tacie z talerza, walenie łyżką w stół (że o rozrzucanie jedzenia nie wspomnę).

Zakupy bywają wyczerpujące. Ale można odpocząć, przy okazji „przymierzając się” do takiego własnie krzesełka 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s