Kocie opowieści, cz. 6

Lekko nie jest. Kuchnia, miejsce naturalnego skrzeczenia każdego kota (bo ten akurat skrzeczy, a nie miauczy) stała się ostatnio miejsce dość niebezpiecznym. Dla kota oczywiście. Wszystko za sprawą … nisko latających kubków, talerzyków czy miseczek. Którymi Ludwiczka „frunga” aż miło…

Reklamy
3 Komentarze

3 thoughts on “Kocie opowieści, cz. 6

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s