Tag Archive | szpital

No i jestem!

Wszystkich, którzy czekali, pozdrawiam. Urodziłam się 10 kwietnia 2010 roku, o godzinie 8:06 w Szpitalu Wojewódzkim w Poznaniu. Ważyłam wtedy 4,04 kg, mierzyłam 56 cm i lekarze stwierdzili, że jestem zdrowiutka.

Mamie dziękuję, że tak dzielnie się spisała. A świat… cóż, zobaczymy, jaki on jest 🙂

Ogłosiłbym konkurs…

… ale chyba tylko ja jestem tak nadwrażliwy. Wiosna idzie, widać to tu i ówdzie. Na przykład na wiosnę przylatują do nas … Zagipsowane Ręce. Taki lajf, jak mawiają niektórzy. Jeszcze nie załatwiłem sprawy z jednym połamaniem (znaczy z ubezpieczalnią) a już nasza największa pociecha załatwiła sobie kolejny gipsik.

O czym to ja… aaaa, konkurs. Poniżej obrazek. Jak myślicie, o czym myśli zaaferowany tata?

Życie jest pełne niespodzianek…

i choć Forrest Gump twierdził, że podobne jest do pudełka czekoladek, to jednak czasami czekoladki te są nadzwyczaj nieświeże, siedzi sobie człowiek spokojnie w niedzielny wieczór, czas przepływa przez palce, aż tu nagle, ni stąd ni zowąd … „kochanie – boli mnie brzuch”, … uff, myślę sobie, szybko w wyszukiwarce google sprawdzę, czy to poród… (a zza ściany już coraz głośniej: „kochanie, będę wymiotować”), no niby napisali, że to mogą  być objawy porodu, choć trochę za wcześnie, bo 36 tydzień, a aż takiego parcia na narodziny to jeszcze nie mamy…

Kluczyki, torba, miska (w razie niemca), legitymacja, Czerwona Teczka z Ważnymi Dokumentami i … jedziemy. Szpital, szpital uber alles!

Panika porodowa skończyła się z pierwszymi wymiotami gdzieś w okolicach mostu na Bałtyckiej.

Diagnoza: grypa żołądkowa. Zakres leczenia: żaden. Stopień przygotowania lekarzy: ZERO. Ale kto by się tam przejmował…