Tag Archive | USG

Ludeczka. To … ‚prawie’ pewne.

Mówimy o niej ‚Ludeczka’. Mama, Krzyś, kot no i ja. Do lekarza mówimy, że to ‚Ludeczka’, do znajomych także. Tego dnia – znaczy się 19 listopada 2009 roku, przekonaliśmy się, że prawdopodobnie faktycznie nasz maluch będzie Dziewczynką. Jak Krzyś był taki mały (bo był, choć dziś to już nie chce się w to wierzyć!) to z badania USG wychodziło coś na kształt zakodowanego canal+. Przynajmniej ja nic na tych zdjęciach nie widziałem, poza plamami, które miały przypominać dziecko.

Dziś jest inaczej. Zresztą, wszystko widać obok. No, może poza tym, że to dziewczynka. Samo badanie lekko mnie zszokowało, bo może i staram się być „nowoczesnym” tatą, ale … sami osądźcie. Siedzę obok Kamili, lekarz za pomocą USG pokazuje nam na ekranie: ” o proszę, tu

rączka, tu nóżka, tu kręgosłup, tu żeberka, tu paluszki, tu oczka, tu… wargi sromowe!!”

Uff, poszalał. Jakby nie mógł powiedzieć: … a tu proszę, widać, że będzie dziewczynka…

Powyżej Ludeczka, ziewająca w brzuszku Mamy. Poniżej, Ludeczka malowana przez Ciocię Agnieszkę.

No i już nie jestem kreseczką….

… czyli zaczynamy opowiadanie, jak nasze dziecko (pewnie dziewczynka – tak mówi Mama) zjawiła się wśród nas. Jeszcze przed wakacjami w Tatrach pojechaliśmy się upewnić. Oto pierwsze zdjęcie. Nasza dzidzia w środku. Ta czarna plamka a w niej mała jasna kropka. Nawet nie „fasolka”. I termin – prawdopodobnie 8 kwietnia 2010 roku.